Jutro XVII sesja Rady Miasta Oleśnicy VI kadencji. Na tę okazję:
Gwoli wyjaśnienia: tematem jest postawa, a nie osoba... Pani radnej życzę 100 lat!
PS: skądinąd wiem, że anegdoty na temat dziur w chodnikach krążą również w środowisku oleśnickich radnych ;)
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą demotywatory. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą demotywatory. Pokaż wszystkie posty
poniedziałek, 27 lutego 2012
niedziela, 22 stycznia 2012
I Prawo Otwarcia: demotywator
Już za kilka dni będziemy świadkami wielkiego otwarcia. W środę, 1. lutego, po 14 miesiącach opóźnienia w budowie; po jednym, oficjalnym (ale bardzo tymczasowym) otwarciu basenu (otwartego, a jakże!); po kolejnym oficjalnym otwarciu lodowiska, nastąpi oficjalne otwarcie oleśnickiego centrum sportowego.
Na tę okoliczność - demotywator:Istnieje jeszcze II i III Prawo Otwarcia. Oba ukażą się w niedługim czasie :)
Etykiety:
demotywatory,
kompleks sportowy,
otwarcie,
prawo,
wstęga
środa, 4 stycznia 2012
Błogosławieni... - demotywator
Miasto poszukuje (od co najmniej kilku lat) inwestora do Strefy Aktywności Gospodarczej. Najnowsza strategia: skoro żaden z inwestorów nie chce przyjść do strefy, to należy ze strefą przyjść do niego...
W tym miejscu trzeba pogratulować GKN Driveline wyników finansowych i planów inwestycyjnych w naszym mieście!
Oto kolejny demotywator w galerii:
sobota, 10 grudnia 2011
Oleśnicki cyrk na kółkach: demotywator
W nawiązaniu do:
- legendarnego już tekstu p. Jakuba Jeżyny o "mowie nienawiści".
- słów p. Myszakowskiego na ostatniej sesji.
Demot nieśmieszny... Raczej komentujący, niż bawiący...
- legendarnego już tekstu p. Jakuba Jeżyny o "mowie nienawiści".
- słów p. Myszakowskiego na ostatniej sesji.
Demot nieśmieszny... Raczej komentujący, niż bawiący...
Etykiety:
absurd,
cyrk,
demotywatory,
groteska,
Jaś Fasola,
miś Uszatek,
mowa nienawiści,
surrealizm
wtorek, 6 grudnia 2011
Paradoks czy hipokryzja: demotywator
Etykiety:
demotywatory,
etyka,
paradoks,
Przewodniczący Rady Miasta,
Rada Miasta,
regulamin
czwartek, 24 listopada 2011
Lotnisko w Oleśnicy - demotywator
Pierwszy demotywator do galerii, tym razem według pomysłu czytelnika bloga, p. Łukasza - dziękuję!
Temat nowy, motyw filmowy, format nietypowy, ale chyba czytelny...
Temat nowy, motyw filmowy, format nietypowy, ale chyba czytelny...
Etykiety:
demotywatory,
Gwiezdne Wojny,
lotnisko,
Nowa Nadzieja,
Oleśnica,
Star Wars
środa, 16 listopada 2011
Bezrobocie w Oleśnicy: demotywator
Tym razem wyższy poziom abstrakcji...
Dzisiejszy demot ma swoje korzenie w słowach Pana Burmistrza wypowiedzianych kilka miesięcy temu na jednej z sesji Rady Miasta:
PS.: Według kwietniowych danych, poziom bezrobocia w powiecie wynosi 16.6%. Wciąż za mało?
czwartek, 3 listopada 2011
piątek, 28 października 2011
wtorek, 25 października 2011
Kompleksowe demotywatory
Zaiste dobrą wiadomość dostarczył nam wczoraj "Oleśniczanin" w swoim internetowym wydaniu: otóż najprawdopodobniej zbliża się koniec problemów z basenem otwartym i całym kompleksem sportowym przy Brzozowej. Do zamknięcia sprawy jeszcze daleko (Urząd Miasta nie powinien odpuścić umownych kar za zwłokę), ale na dniach mają rozpocząć się odbiory budowlane.
Z tej okazji dwa "bonusowe" demotywatory, które zdarzyło mi się popełnić wczoraj, jeszcze przed zapoznaniem się z tą radosną wiadomością. Nie straciły bardzo na aktualności... Oba w podobnej "tonacji" :)
Etykiety:
basen,
demotywatory,
kompleks sportowy,
Oleśnica
Święty Boże - demotywator
Etykiety:
basen,
demotywatory,
kompleks sportowy,
Oleśnica
niedziela, 23 października 2011
Trasa Kraków-Oleśnica - demotywator
Kolejny demotywator w galerii:
obserwatorzy oleśnickiej sceny politycznej będą wiedzieć o co chodzi... :)
obserwatorzy oleśnickiej sceny politycznej będą wiedzieć o co chodzi... :)
sobota, 22 października 2011
Zakrzywianie czasoprzestrzeni - demotywator
środa, 19 października 2011
Cytryna na autopilocie
Dzisiaj na oficjalnej stronie Urzędu Miasta pojawił się enigmatyczny komunikat.
Oto bowiem Urząd Miasta informuje, że "w Strasburgu odbywa się sesja plenarna Kongresu Władz Lokalnych i Regionalnych Rady Europy CLRAE. Polski samorząd w tych obradach reprezentuje burmistrz Oleśnicy Jan Bronś" i że jest to ogromne wyróżnienie dla Pana Burmistrza i ogólnie dla całego oleśnickiego samorządu, cieszącego się prestiżem "w środowisku samorządowym".
Bardzo cieszy nas wszystkich to "wyróżnienie" dla Pana Burmistrza, ale dlaczego akurat teraz o tym piszą? Przecież to nie pierwsza (i zapewne nie ostatnia) wizyta Pana Burmistrza w Strasburgu na Kongresie Władz Lokalnych i Regionalnych Rady Europy. Pan Burmistrz jeździł tam już co najmniej kilkukrotnie, poprzednio 22-24 marca bieżącego roku, a jeszcze wcześniej np. 11-15 października 2009 roku, a informacje o tym można znaleźć w publikowanych na stronach Urzędu Miasta informacjach o działalności Pana Burmistrza za dany okres czasu. Więc żadna to nowość...
Czytamy dalej...
Dalej, jakby od niechcenia, podana jest następująca informacja: "Zainteresowanych informujemy, że (...) burmistrz udał się służbowym samochodem na podstawie polecenia wyjazdu (delegacji). Obecnie samochód znajduje się w Strasburgu. Na koniec warto podkreślić, że miasto Oleśnica nie zatrudnia kierowcy. W ten sposób zaoszczędzone tysiące złotych związane z utrzymaniem takiego stanowiska można przeznaczyć na inne cele, takie jak oświata czy służba zdrowia. Z racji faktu, że burmistrz nie korzysta z prywatnego samochodu do celów służbowych, nie pobiera również z tego tytułu ryczałtu pieniężnego".
Zestawienie wiadomości o pobycie Pana Burmistrza na Kongresie w Strasburgu z informacją, że udał się on tam samochodem służbowym i że Pan Burmistrz nie ma kierowcy, co rzekomo przynosi Urzędowi Miasta wymierne korzyści w postaci oszczędności, całkowicie zbiło mnie z tropu. W dodatku ten tytuł: "Citroen w Europie"?!?! CITROEN, NIE BURMISTRZ!!
Ten ciąg myślowy był dla mnie nie do ogarnięcia...
... aż do momentu, w którym przeczytałem ten artykuł i obejrzałem ten reportaż:
http://www.tvn24.pl/12690,1721436,0,1,podejrzany-przetarg-na-sluzbowe-auto,wiadomosc.html
I nagle wszystko stało się jasne... Szkoda, bo myślałem, że Citroen pojechał do Europy na autopilocie (co częściowo wyjaśniałoby również trasę z Krakowa do Oleśnicy przez Ostrów Wlkp.)...
P.S. 1.: Nie wiem, kto pisze teksty umieszczane na OFICJALNEJ stronie UMO, ale na nagrodę Pulitzera jeszcze sobie trochę poczeka :)
P.S. 2.: Do Pulitzera może jeszcze daleko, ale nagrodę dla najlepszego oleśnickiego kabareciarza ów autor ma zapewnioną. Za sam tytuł swojego tekstu :)
P.S. 3.: Zobaczyć reakcję wiceburmistrza i usłyszeć jego odpowiedź na pytanie o służbowy parking Urzędu Miasta - BEZCENNE! :) Pewnie spodziewał się pytania o przyjaźń polsko-rosyjską...
P.S. 4.: Ktoś jeszcze ma jakieś wątpliwości co do Pani Rzecznik? Wzór taktu i kompetencji! Jak na profesjonalistkę przystało, już w drugim zdaniu straszy prokuratorem... :)
Update:
Zainspirowane anonimowym komentarzem:
I jeszcze jeden:
Bez urazy, Panie Wiceburmistrzu i Pani Rzecznik :)
I jeszcze trzy (oczywiście na podstawie informacji i zdjęć umieszczonych na stronie Urzędu Miasta):
Update #2: żeby nie było żadnej wątpliwości - powyższe demotywatory nie mają na celu obrażania kogokolwiek. Chodzi mi przede wszystkim o pokazanie i podkreślenie absurdu całej sytuacji. Amen.
Zbieżne:
Oto bowiem Urząd Miasta informuje, że "w Strasburgu odbywa się sesja plenarna Kongresu Władz Lokalnych i Regionalnych Rady Europy CLRAE. Polski samorząd w tych obradach reprezentuje burmistrz Oleśnicy Jan Bronś" i że jest to ogromne wyróżnienie dla Pana Burmistrza i ogólnie dla całego oleśnickiego samorządu, cieszącego się prestiżem "w środowisku samorządowym".
Bardzo cieszy nas wszystkich to "wyróżnienie" dla Pana Burmistrza, ale dlaczego akurat teraz o tym piszą? Przecież to nie pierwsza (i zapewne nie ostatnia) wizyta Pana Burmistrza w Strasburgu na Kongresie Władz Lokalnych i Regionalnych Rady Europy. Pan Burmistrz jeździł tam już co najmniej kilkukrotnie, poprzednio 22-24 marca bieżącego roku, a jeszcze wcześniej np. 11-15 października 2009 roku, a informacje o tym można znaleźć w publikowanych na stronach Urzędu Miasta informacjach o działalności Pana Burmistrza za dany okres czasu. Więc żadna to nowość...
Czytamy dalej...
Dalej, jakby od niechcenia, podana jest następująca informacja: "Zainteresowanych informujemy, że (...) burmistrz udał się służbowym samochodem na podstawie polecenia wyjazdu (delegacji). Obecnie samochód znajduje się w Strasburgu. Na koniec warto podkreślić, że miasto Oleśnica nie zatrudnia kierowcy. W ten sposób zaoszczędzone tysiące złotych związane z utrzymaniem takiego stanowiska można przeznaczyć na inne cele, takie jak oświata czy służba zdrowia. Z racji faktu, że burmistrz nie korzysta z prywatnego samochodu do celów służbowych, nie pobiera również z tego tytułu ryczałtu pieniężnego".
Zestawienie wiadomości o pobycie Pana Burmistrza na Kongresie w Strasburgu z informacją, że udał się on tam samochodem służbowym i że Pan Burmistrz nie ma kierowcy, co rzekomo przynosi Urzędowi Miasta wymierne korzyści w postaci oszczędności, całkowicie zbiło mnie z tropu. W dodatku ten tytuł: "Citroen w Europie"?!?! CITROEN, NIE BURMISTRZ!!
Ten ciąg myślowy był dla mnie nie do ogarnięcia...
... aż do momentu, w którym przeczytałem ten artykuł i obejrzałem ten reportaż:
http://www.tvn24.pl/12690,1721436,0,1,podejrzany-przetarg-na-sluzbowe-auto,wiadomosc.html
I nagle wszystko stało się jasne... Szkoda, bo myślałem, że Citroen pojechał do Europy na autopilocie (co częściowo wyjaśniałoby również trasę z Krakowa do Oleśnicy przez Ostrów Wlkp.)...
P.S. 1.: Nie wiem, kto pisze teksty umieszczane na OFICJALNEJ stronie UMO, ale na nagrodę Pulitzera jeszcze sobie trochę poczeka :)
P.S. 2.: Do Pulitzera może jeszcze daleko, ale nagrodę dla najlepszego oleśnickiego kabareciarza ów autor ma zapewnioną. Za sam tytuł swojego tekstu :)
P.S. 3.: Zobaczyć reakcję wiceburmistrza i usłyszeć jego odpowiedź na pytanie o służbowy parking Urzędu Miasta - BEZCENNE! :) Pewnie spodziewał się pytania o przyjaźń polsko-rosyjską...
P.S. 4.: Ktoś jeszcze ma jakieś wątpliwości co do Pani Rzecznik? Wzór taktu i kompetencji! Jak na profesjonalistkę przystało, już w drugim zdaniu straszy prokuratorem... :)
Update:
Zainspirowane anonimowym komentarzem:
I jeszcze jeden:
Bez urazy, Panie Wiceburmistrzu i Pani Rzecznik :)
I jeszcze trzy (oczywiście na podstawie informacji i zdjęć umieszczonych na stronie Urzędu Miasta):
Update #2: żeby nie było żadnej wątpliwości - powyższe demotywatory nie mają na celu obrażania kogokolwiek. Chodzi mi przede wszystkim o pokazanie i podkreślenie absurdu całej sytuacji. Amen.
Zbieżne:
Etykiety:
burmistrz,
demotywatory,
przetarg,
rzecznik,
samochód,
strona internetowa,
Urząd Miasta
Subskrybuj:
Posty (Atom)


















